Dzieją się rzeczy przełomowe.
Tak jak kiedyś pojawienie się Facebooka, Google’a, Instagrama i innych platform zmieniło nasze życie, tak po latach doszliśmy do momentu przeciwstawienia się ich władzy i uregulowania ich działania.
Po pierwsze, powiedzieliśmy sobie wprost: to nie są narzędzia neutralne dla nas. Po drugie, celem VLOP-ów jest zysk – wypracowany na naszym czasie i zaangażowaniu. Po trzecie, realne szkody wynikające z ich działania widzimy tu i teraz – choćby we wpływie na dzieci i nastolatki, fałszywych reklamach czy uzależnieniach.
W 2023 roku 29 stanów USA pozwało Metę, zarzucając jej m.in. celowe projektowanie Facebooka i Instagrama w sposób uzależniający młodych użytkowników. W sierpniu tego roku proces zakończył się ugodą.
Meta zgodziła się zapłacić nawet 16,68 miliarda dolarów.
Ale to nie wszystko.
Meta zgodziła się również wprowadzić w całych Stanach Zjednoczonych zmiany dotyczące korzystania z Facebooka i Instagrama przez nastoletnich użytkowników. Mają pojawić się m.in. dzienne limity korzystania z platform oraz blokady nocne.
Dziś wicepremier Krzysztof Gawkowski ogłosił, że skierował do Komisji Europejskiej formalny wniosek o nałożenie na Metę kary w wysokości 250 mln euro, czyli około miliarda złotych.
Dodatkowo wezwał Metę do natychmiastowego wprowadzenia skutecznych narzędzi eliminujących scam, fałszywe reklamy i promowanie nielegalnych aplikacji.
Mamy także DSA. Mam nadzieję, że w końcu Akt o usługach cyfrowych zostanie w pełni wdrożony także w Polsce – przypominam skandaliczne weto prezydenta i da polskim obywatelom skuteczne narzędzia do dochodzenia swoich praw wobec platform cyfrowych.
Przed nami jeszcze wiele: prace nad projektem realnej weryfikacji wieku i ograniczenia dostępności platform dla dzieci, edukacja medialna, wszedł już w życie zakaz patostreamingu, będziemy też procedować przepisy dotyczące deepnude.
Wiele lat temu zaczęła się rewolucja w naszym funkcjonowaniu i część naszego życia przeniosła się do świata cyfrowego.
Czas ten świat ucywilizować.
