Zanim wrzucisz zdjęcie swojego dziecka do internetu, zatrzymaj się na chwilę.
Jedno kliknięcie wystarczy, by fotografia trafiła do tysięcy osób. A później możesz już nie mieć kontroli nad tym, gdzie zostanie wykorzystana.
To może być tylko wakacyjna fotografia. Dla Ciebie – piękne wspomnienie. Dla kogoś innego – źródło informacji, które można wykorzystać w sposób, o jakim nawet nie pomyślisz.
Dziś publikacja wizerunku dziecka to nie tylko kwestia prywatności. To także bezpieczeństwo. Rozwój sztucznej inteligencji sprawił, że zdjęcia mogą zostać wykorzystane do tworzenia fałszywych profili, deepfake’ów, kradzieży tożsamości czy cyberprzemocy. Raz opublikowany materiał bardzo trudno całkowicie usunąć z internetu.
Dlatego warto zadać sobie jedno pytanie: czy to zdjęcie naprawdę musi trafić do sieci?
W karuzeli znajdziesz najważniejsze zagrożenia i kilka prostych zasad, które pomogą lepiej chronić prywatność i bezpieczeństwo dzieci.
Wakacyjne wspomnienia zostaną z nami. Zadbajmy o to, by nie zostały w internecie na zawsze.







